W ostatnim czasie powróciłem do dość już starej książki brytyjskiego psychologa Stephena Frosha Psychoanaliza za i przeciw. Książka w oryginale ukazał się w 1997 roku, w Polsce - w 2011. Co ważne, wydało ją w Polsce wydawnictwo psychoanalityczne, Oficyna Ingenium. Polscy analitycy są też autorami tłumaczenia tej książki. To bardzo dobrze świadczy o autokrytycyzmie środowiska analitycznego w Polsce, a postawę taką, zaleca sam Frosh. Trudno byłoby opisać w szczegółach tą bogatą w treść książkę. Przede wszystkim warto zachęcić do jej lektury. Autor nie jest psychoanalitykiem, choć zajmował się nią zawodowo z pozycji akademickiej. Jest jej krytykiem, ale - jak sam pisze - krytykiem życzliwym. W swojej książce pokazuje zarówno słabości tej dziedziny wiedzy, jak również ogromny potencjał.
Jeśli ktoś bierze udział w dyskusji o psychoanalizie, stara się ją krytykować, bronić lub dewaluować, nie wyobrażam sobie, by mógł pominąć książkę Frosha. Oczywiście zapewne tak się dzieje... Wsłuchując się w debatę na temat terapii psychoanalitycznych i psychodynamicznych można pomyśleć, że krytycy tych terapii cierpią na brak czasu na czytanie... szczególnie pozycji przychylnych tym terapiom. Mam wrażenie, że przedstawiciele środowisk psychodynamicznych (psychoanalitycznych) są jednak bardziej zainteresowani zrozumieniem silnych i słabych stron swojego podejścia (choć i tu nie brak dogmatyków!). Serdecznie polecam lekturę książki!
Jakub L. Przybyła Gabinet Psychoterapii w Krakowie
tel. 888 867 115
gabinet.imago@gmail.com
