Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joyce McDougall. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joyce McDougall. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 października 2017

Od ciała do psychiki i z powrotem

Kontakt psychoterapeutyczny to nie tylko kontakt poprzez język, słowa; to nie tylko komunikacja poprzez to, co powiedziane i usłyszane. Psychoterapia to metoda leczenia, w której bierze udział cały człowiek - zarówno pacjent, jak i terapeuta. To język ciała, zapach, wygląd, w końcu ruchy, zachowanie, objawy cielesne. To właśnie psychoanaliza zwróciła uwagę poprzez opis mechanizmu konwersji na powiązanie tego, co fizyczne z tym, co psychiczne. Joyce McDougall w książce Teatry ciała opisała, jak pierwsze, niemowlęce, często przedjęzykowe doświadczenia, zmieniają się w objaw i obszar cierpienia psychicznego. Joachim Bauer w książce Empatia. Co potrafią lustrzane neurony? opisał jak odzwierciedlanie neurobiologiczne drugiej osoby, jej ruchów, zachowania łączy się z mechanizmami rozumienia, uczenia się, identyfikowania i w końcu pomagania innym. Psychoterapia, a szczególnie psychoterapia psychoanalityczna i psychodynamiczna, jest kontaktem, który może odbywać się tylko w obecności dwóch ciał. Tylko taki rodzaj leczenia, w fizycznej obecności i rozmowie terapeuty i pacjenta umożliwia zmiany w osobowości człowieka.

Relacja nauk biologicznych, medycyny somatycznej czy w końcu neuronauk do psychoterapii wcale nie jest jednak prosta. Istnieją ogromne ograniczenia w przekładalności języków nauk psychologicznych na język biologiczny. O tych trudnościach i ograniczeniach z nimi związanych piszę w ostatnim numerze Psychoterapii Psychodynamicznej w Polsce (2017/4) w tekście Psychodynamiczne spojrzenie na neuropsychoanalizę: niebezpieczna moda czy twórcza perspektywa?

Zapraszam na stronę Gabinetu:

tel. 888 867 115



poniedziałek, 26 września 2016

Zaburzenia psychosomatyczne

Psychoanaliza, a za nią psychoterapia psychodynamiczna koncentruje się na nieświadomym, które z istoty jest czymś pośrednim pomiędzy ciałem a duszą. Nie dziwi zatem fakt, że już Freud zwracał uwagę na cielesne manifestacje objawów wynikających z komplikacji życia emocjonalnego. W XX wieku rozwijały się różne dziedziny wiedzy dotyczące stanów pośrednich między psyche a soma. Jedną z dziedzin wiedzy i terapii, która się tym zajmuje jest właśnie psychoanaliza, która m.in. dzięki takim badaczom, jak nieżyjąca już analityczka Joyce McDougall, doczekała się oryginalnych ujęć problemów psychosomatycznych. W swojej książce Teatry ciała zajęła się problematyką ekspresji afektywnych konfliktów w formie cielesnej, presymbolicznej i prewerbalnej. 

Jeśli ujęcie psychoanalityczne jest jakoś prawdziwe, to terapie psychodynamiczna i psychoanalityczna są jedynymi terapiami, które mogą okazać się pomocne w rozwiązaniu psychosomatycznych objawów.

Zapraszam na stronę Gabinetu Psychoterapii:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

Fot. autora, prawa zastrzeżone.