Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychoterapia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychoterapia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 czerwca 2026

O popędzie

Auguste Forel był wybitnym psychiatrą i naukowcem. Jego życie zawodowe przypadło na koniec XIX i początek XX wieku. Zajmował się m.in. zagadnieniami hipnotyzmu, który - jak wiemy - stał się punktem wyjścia dla psychiatrycznej teorii nieświadomego, oraz narodzin psychoterapii. Zarządzał w Szwajcarii słynną kliniką w Burghölzli. Po nim piastował to stanowisko jego uczeń Eugen Bleuler - słynny psychiatra, nauczyciel Carla G. Junga i czasowy współpracownik Freuda.

 

Auguste Forel, za: Wikipedia

Jego dzieła były chętnie tłumaczone na język polski i często wznawiane. We wstępie do napisanej w 1905 roku książki Zagadnienia seksualne, Forel pisał: "Ludzkość, jej dobrobyt, jej przyszłe szczęście zależy po największej części od jak najlepszego rozwiązania kwestii płciowej, która posiada niezmiernie doniosłe znaczenie". Autor ten, podobnie zresztą jak wielu naukowców i ludzi kultury przełomu wieków, dopatrywali się w seksualizmie jednej z najważniejszych spraw w życiu człowieka. Trudno się zresztą temu dziwić, jeśli na kwestię tę patrzy się z biologicznego punktu widzenia. Tak na nią spoglądał Forel, naukowiec badający przyrodę ludzką i pozaludzką. Podobnie kwestię tę widział Zygmunt Freud, badacz mózgu, neurolog, psychiatra. Dlatego też uczynił Freud popęd seksualny naczelną siłą motywującą człowieka. Oczywiście ważne by nie interpretować tego faktu w częsty, wulgarny sposób, widząc w seksualności jedynie odniesienie do stosunku płciowego. Freud definiował seksualność bardzo szeroko, jako to, co powiązane jest z przyjemnością. Dlatego też funkcjonowaniem popędu seksualnego w późnej teorii popędów u Freuda rządzi zasada rozkoszy.

Freud w pierwszej teorii popędu wydzielił oprócz popędu seksualnego, również popęd samozachowawczy. Dopiero w drugiej teorii, od początku lat 20-tych XX wieku, rozróżniał dwa popędy: Erosa i Tanatosa. 

Teoria popędu jest spekulatywna z natury rzeczy. Badacze mózgu do dzisiaj nie odnajdują czegoś takiego, jak popęd w mózgu. Dlatego też niemożliwym jest zmierzyć jego energię - libido, nawet jeśli niegdyś Wilhelm Reich twierdził, że jest to możliwe. Neuronauka znajduje różne mózgowe korelaty zachowań, które mogą budować to, co z psychologicznej perspektywy nazwać można popędem. Jedną z teorii, którą interpretuje się współcześnie w ten sposób, jest teoria systemów neurobehawioralnych Jaaka Pankseppa.

Czym jest popęd z perspektywy psychologii? Jest to ta subiektywna siła, owo parcie, które popycha nas, popędza, do jedzenia i picia, kiedy jesteśmy głodni i spragnieni. Pcha do partnera, jeśli czujemy potrzebę zbliżenia seksualnego.

Dość dawno temu, filozof Paul Ricoeur zauważył, że popęd jest kluczowym pojęciem dla psychologii Freuda. Zapewnia on bowiem przejście z biologicznej sfery, do sfery psychicznej. Zapewnia przejście od funkcjonowania biofizycznego opisywanego językiem energii, do psychologii posługującej się pojęciami sensu i znaczenia. Bez tego zabiegu nie da się w satysfakcjonujący sposób przezwyciężyć podziału człowieka na ciało i umysł. Bez rozwiązania tego problemu, trudno budować spójną psychologię i psychoterapię. Dlatego pojęcie popędu jest wciąż nośne i użyteczne praktycznie. Nie oznacza to, że w samej psychoanalizie nie przechodziło ono różnych przemian, aż do odrzucenia go przez niektórych teoretyków. Proces ten przedstawia w swoim tekście Od popędu do prawdziwego self Anna Czownicka doprowadzając go aż do teorii idiomu Chrisa Bollasa. W tym ujęciu to nie popęd, ale idiom, pewna wyjątkowa część self w każdym człowiek jest głównym źródłem motywacji i parcia do działania. Idiom prze bowiem do realizacji.

Zapraszam do obejrzenia wystąpienia Otto Kernberga, który w swojej teorii zachowuje pojęcie popędu i stara się opracować go w nowy, naukowy sposób:


Zapraszam do kontaktu:

Jakub L. Przybyła Gabinet Psychoterapii psychodynamicznej w Krakowie

tel. 888 867 115

gabinet.imago@gmail.com

 
 

środa, 10 czerwca 2026

Anty-Edyp i krytyka psychoanalizy

Psychoanaliza bywała krytykowana w bardzo rożny sposób. Najbardziej znaną formą tej krytyki, była ocena ze strony osób, które miały reprezentować tzw. metodę naukową. Z tego punktu widzenia opisywali ją Karl Popper, Adolf Grünbaum czy też Hans Eysenck. Tak też bywa ona najczęściej krytykowana obecnie. Jeśli chodzi o słuszność tej oceny, wiele należałoby tu napisać. Przede wszystkim wypada zaznaczyć, że nie ma jednej ogólnie przyjętej definicji nauki i metody naukowej. Nawet jeśli istnieją złote standardy w postępowaniu badawczym, to jednak ogromna ilość wiedzy funkcjonującej w ramach różnych gałęzi nauk społecznych i humanistycznych, czy nawet biologicznych, pochodzi z innych źródeł niż eksperyment. Chodzi tu na przykład o procedury obserwacji. W ramach praktyk medycznych i psychoterapeutycznych jest to również kazuistyka. Wiedza gromadzona jest więc przez dziesięciolecia badań i prób leczenia chorych. Równie ważna jest tu też teoretyczna spekulacja. W tym kontekście można powtórzyć znane powiedzenie, iż nie ma nic bardziej praktycznego, niż dobra teoria. Dlatego wydaje się, że należy na naukę spojrzeć bardzo szeroko - szerzej niż z perspektywy procedur eksperymentalnych i osławionej popperowskiej falsyfikacji. Dość wcześnie filozofowie nauki dostrzegli, że propozycja Poppera nie jest wystarczająca do odpowiedniego opisania praktyk badawczych i określenia kryterium różnicującego nauki od tego, co nauką nie jest. Można tu wymienić choćby przykład jego ucznia - Imre Lakatosa, który zmodyfikował podejście popperowskie i stworzył własną metodologię programów badawczych. Właśnie na przykład z perspektywy tej metodologii można bronić naukowości psychoanalizy, jako naukowego programu badawczego.

Oryginalną krytykę psychoanalizy przedstawili w latach 70 i 80 zeszłego wieku dwaj francuscy filozofowie - Gilles Deleuze i Felix Guattari. Obaj myśliciele pozostawali pod silnym wpływem zarówno psychoanalizy freudowskiej, jak też lacanowskiej. Guattari sam był psychoanalitykiem, analizantem i uczniem Lacana. Jednak od czasu rozpoczęcia współpracy z Deleuzem zaczął być coraz bardziej krytyczny wobec swojego nauczyciela, aż do całkowitego zerwania i odrzucenia jego nauki. Dość trudno prześledzić, które aspekty ich wspólnej pracy pochodzą od jednego, lub drugiego filozofa. Stali się - by użyć ich nomenklatury - maszyną pisarską, maszyną filozoficzną, która produkowała kolejne książki. Ich krytyka psychoanalizy została sformułowana przede wszystkim w dyptyku Kapitalizm i schizofrenia. Pierwsza część nosi tytuł Anty-Edyp, druga część, napisana znacznie później, Tysiąc plateau. Zasadniczym rdzeniem ich projektu krytycznego było podważenie uniwersalności psychoanalitycznej koncepcji kształtowania się podmiotowości. Idąc za pewnym nurtem refleksji antropologicznej podważającej uniwersalność zjawiska kompleksu Edypa w rozwoju człowieka, sami również odrzucali jego powszechność. Uznawali jednocześnie, że postulowanie i narzucanie tej koncepcji przez autorów psychoanalitycznych jest formą przemocy i wynika z kapitalistycznych i burżuazyjnych sposobów produkcji ludzkiej subiektywności. Jako alternatywę proponowali schizoanalizę, która miała być otwarta na różne formy podmiotowości i tworzenia się subiektywności, co uwolnić miało możliwość wyrażania pragnień z jarzma trójkąta edypalnego. Nieświadome psychoanalizy próbowali zastąpić nieświadomym maszynowym, gdzie jest ono rozumiane właśnie jako maszyna produkująca, maszyna pragnąca. I nic więcej. Ich koncepcja nie jest łatwa w recepcji. Wysoki poziom abstrakcyjności ich spekulacji oraz swoista nomenklatura powoduje, że czytanie ich dzieł staje się prawdziwym wyzwaniem. Jednak ta główna idea ich wspólnego projektu wydaje się dość klarowna: ludzka subiektywność, to coś więcej niż strukturalne prawa, czy fazy rozwoju psychoseksualnego. Odmienną jednak kwestią jest to, czy rzeczywiście psychoanaliza jako cały, różnorodny dyskurs jest tak bardzo autorytarna i despotyczna, jak przedstawiali to Deleuze i Guattari. Trudno znaleźć bowiem we współczesnej kulturze i nauce taką praktykę, która w podobnym stopniu, jak psychoanaliza, byłaby otwarta na refleksję i różnorodność. Pomimo tego, co mówią, piszą i twierdzą uprzedzeni wobec psychoanalizy krytycy.

Deleuze i Guattari

Zapraszam do kontaktu:

Jakub L. Przybyła 

Gabinet Psychoterapii IMAGO

KRAKÓW

gabinet.imago@gmail.com

tel. 888 867 115 

psychoterapia psychodynamiczna, superwizja, seminaria teoretyczne
 

poniedziałek, 14 listopada 2022

Superwizja

 Szanowni Państwo

Od roku prowadzę superwizje w paradygmacie psychodynamicznym (psychoterapii psychoanalitycznej). Od października 2022 roku jestem również wpisany na listę superwizorów szkoleniowych KCP w ramach PTPPd. Zapraszam zatem do współpracy osoby zainteresowane superwizją psychoterapii.

Jakub L. Przybyła 

gabinet.imago@gmail.com

tel. 888 867 115


 

wtorek, 24 sierpnia 2021

Koniec wakacji, początek psychoterapii...

Szanowni Państwo

Wakacje się powoli kończą. Choć jeszcze wiele osób wyjeżdża na zasłużone urlopy, dla innych to czas powrotu do starych i nowych obowiązków, pracy i codziennych trosk. Ze względu na urlop również mój Gabinet nie funkcjonował przez ostatnie dwa tygodnie. Od dzisiaj zapraszam jednak Państwa do kontaktu jeśli jesteście tylko zainteresowani podjęciem psychoterapii psychodynamicznej lub terapii uzależnień w Krakowie w kontakcie osobistym (nie pracuję przez Internet). Początek roku szkolnego to dobry moment, aby zdecydować się na rozpoczęcie terapii. 

 

Zapraszam do kontaktu poprzez pocztę elektroniczną: 

gabinet.imago@gmail.com

lub - najlepiej - przez telefon:

888 867 115


fot. autor



środa, 7 lipca 2021

Psychoterapia a ewolucja

 Zapraszam do zapoznania się z moim najnowszym artykułem, który właśnie ukazał się w czasopiśmie "Psychiatria". Jest to jego wersja internetowa. Artykuł porusza kwestię związków psychoterapii, szczególnie nurtów psychoanalitycznych, z teorią ewolucji. 

 Jakub L. Przybyła

 

Zastosowanie teorii ewolucji 

w obszarze psychoterapii


Zapraszam do kontaktu:

Psychoterapia psychodynamiczna w Krakowie

tel. 888 867 115

gabinet.imago@gmail.com

środa, 21 kwietnia 2021

Psychoterapia, zaraza i kryzys klimatyczny

Psychoterapia, zaraza i kryzys klimatyczny

Jesteśmy na progu masowej zagłady, a wy potraficie

 rozmawiać tylko o pieniądzach i opowiadać

 bajki o nieskończonym wzroście gospodarczym. Jak śmiecie!

 Greta Thunberg

 

1. Pandemia 

Jedną z częściej przywoływanych wypowiedzi różnych psychoanalityków jest zdanie Hanny Segal o konieczności działania w obliczu doświadczanego zła. Chodzi tu o tytuł jej artykułu, który brzmi: Milczenie jest prawdziwą zbrodnią. Ten zaś jest nawiązaniem do cytowanego przez nią zdania Nadieżdy Mandelsztam: "Milczenie jest prawdziwą zbrodnią przeciwko ludzkości" (Segal, 2005, s. 225). Autorka wspomnianego artykułu, wybitna psychoanalityczka o polsko-żydowskich korzeniach, wypowiadała je w kontekście zimnej wojny i wyścigu zbrojeń dwóch supermocarstw: USA i ZSRR. Wyścig ten mógł skończyć się wojną nuklearną. Grozę tej możliwej konfrontacji dało się wyczuć w atmosferze większej części drugiej połowy XX wieku. W tym samym czasie powoli jednak rodziło się również przeświadczenie o tym, że niezwykły rozwój cywilizacji ludzkiej niesie ze sobą ogromne szkody dla przyrody. David Attenborough w filmie Życie na naszej planecie i książce o tym samym tytule (Attenborough, 2021) patrząc wstecz na swoją karierę i przygodę związaną z filmowaniem różnych zjawisk przyrody, a szczególnie życia różnych zwierząt, stwierdza iż okazało się, że od początku był świadkiem upadku i pełzającej katastrofy ekologicznej. Dzisiaj nie zagrożenie wojną nuklearną, póki co, jest najbardziej palącym problem. To oczywiście nie oznacza, że ludzie wciąż nie próbują realizować swoich szaleńczych pomysłów związanych z chęcią panowania nad kolejnymi obszarami i zasobami naturalnymi przy pomocy siły militarnej. Prawdopodobnie, co podkreślają niektórzy badacze, wojny klimatyczne związane z rywalizacją o surowce, wodę pitną i miejsce do życia w sprzyjającym klimacie, dopiero nas czekają. Zatem słowa Hanny Segal odnosić się teraz mogą przede wszystkim do tej sprawy: do walki o zachowanie życia na ziemi, zarówno dzikiej przyrody, jak również naszego życia, splecionego na różne sposoby z ową dziką, nieujarzmioną przyrodą. 

Powstaje coraz więcej publikacji na temat zagrożenia katastrofą ekologiczną. Wystarczy wspomnieć choćby właśnie wydaną książkę Billa Gatesa (Gates, 2021), którego całe życie zawodowe i prywatne związane było i jest z nadużywaniem zasobów przyrodniczych (choć dzięki technologii jego firmy powstał też i ten tekst). Wizerunek i skutki jego działań może w jakimiś stopniu rekompensuje jego działalność charytatywna. Jego pomysł na walkę z katastrofą klimatyczną to głównie wizja skoku technologicznego mającego umożliwić nam opanowanie skutków postępu cywilizacyjnego, przez dalszy rozwój i osiągnięcia technologiczne, tym razem w służbie walki o klimat. To nie jest ani nowe, ani niezwykłe podejście (choć jego książka jest warta uważnej lektury). Pisał już o tym Ralf Fücks (2016) podkreślając, że rozwój "zielonej gospodarki" jest obecnie jedynym możliwym sposobem na uratowanie nas, przyrody i całego życia na nasze planecie. To jednak nie kolejne publikacje i wystąpienia konfrontują z katastrofą i realnością antropocenu. Warto przypomnieć choćby wysiłki Ala Gore'a, który zaangażował się w rozbudzanie świadomości problemu globalnego ocieplenia, które jednak nie spowolniły niepokojących zmian. Dopiero pandemia koronowirusa, która trwa od 2020 roku, uzmysłowiła w szerszej skali powiązania i związki katastrofy klimatycznej, praw zwierząt, praw pracowniczych, słabości systemów gospodarczych i zagrożeń, które niesie ze sobą globalizacja (Markiewka, 2021). W końcu, zwróciła uwagę również na braki w umiejętności współdziałania zarówno na szczeblu lokalnym, jak i międzynarodowym. Tego współdziałania uczyły się rządy kolejnych państw już w trakcie pandemii. Pokazało to po raz kolejny jak mało solidarności jest między krajami bogatymi a biednymi, bogatą częścią społeczeństwa a ubogą, rządem i politykami, a obywatelami. Dlatego właśnie Slavoj Žižek (2020) podkreśla, że jednym z podstawowych sposobów zażegnania tego i kolejnych kryzysów jest odbudowa solidarności, wspólnotowości, czegoś, co można nazwać pierwotnym komunizmem – czyli poczuciem wspólnoty i chęcią solidarnego współdziałania. 

Pandemia COVID 19 jasno uzmysłowiła wiele różnych niedomagań świata, w którym żyjemy. Wiele aporii naszej własnej aktywności. Pandemię wywołała ta sama cywilizacja, która dała nam wygodne życie i bezpieczeństwo, jakiego jeszcze nigdy człowiek w swojej historii nie zaznał (por. Markiewka, 2021). Oczywiście ten wniosek jest ograniczony do realiów bogatych państw, głównie globalnej północy. Jednak szansę na lepsze życie i postęp cywilizacyjny daje potencjalnie każdemu. Dostęp do środków do tego lepszego życia jest niestety bardzo nierównomiernie rozłożony. Wreszcie, jak podkreśla w swojej książce Arcyludzki wirus francuski filozof Jean-Luc Nancy (Nancy, 2021), ten postęp cywilizacyjny i techniczny powoduje, że człowiek wyrządza samej ludzkości zło. Nancy w przedmowie do swojej książki napisał: "Dzięki wirusowi świat, który od dawna doświadczał zaburzeń związanych z głębokimi przemianami, może przyjrzeć się sobie samemu. To nie tylko kwestia organizacji panowania, chodzi o cały organizm, które czuje się chory, chodzi o zakwestionowanie uporczywego trwania w wierze w postęp i bezkarność drapieżników – za czym nie idzie żadna nowa wiara w możliwość bardziej ludzkiego zamieszkania tego świata" (s. 8). I dalej pisze, iż człowiek wbrew swojej "poetyckiej naturze": "...zatraca się w podbojach i w ich następstwach: w zniszczeniu, nędzy i zagubieniu" (s. 8). 

Pandemia COVID 19 nie powinna dziwić (choć zadziwiła). To nie pierwsza pandemia w dziejach ludzkości. Choć żadna jeszcze nie miała tak globalnego zasięgu. Łatwo jednak zapominać o różnych epidemiach, które wybuchają w różnych częściach świata, o epidemii wirusa HIV, czy "epidemii" nowotworów. Świat nauki ostrzegał przed możliwymi epidemiami o światowym zasięgu (por. Diamond, 2007). To oczywiście nie zmienia szoku związanego z obecną pandemią. Skądinąd istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że - oprócz wpływu globalizacji – za epidemię tę winne jest przedmiotowe i towarowe traktowanie zwierząt. Przykładem tego, choć nie jedynym, są oczywiście osławione mokre targii południowo-wschodniej Azji, skąd wirus prawdopodobnie pochodzi (por. Sala, 2020, Shah, 2020). Innym tego przykładem jest cały przemysł mięsny, zamykający czujące zwierzęta w swoistych obozach koncentracyjnych (Kapela, 2018, Zaraska, 2017). 

2. Narcyzm 

Ludzie są przekonani o swojej wyższości wobec reszty natury. Nie starczyłoby tu miejsca aby wyliczyć przykłady doktryn, ideologii, filozofii, poglądów religijnych, które potwierdzają tą tezę. Efektem tego samouwznioślenia i gatunkowego zapatrzenia w siebie jest alienacja swojej biologiczności. W konsekwencji człowiek niechętnie widzi w siebie jedno z wielu zwierząt, trzeciego szympansa, jak niegdyś człowieka określił Jared Diamond (Diamond, 1996). Takie spojrzenie usprawiedliwia się niezwykłymi zdolnościami intelektualnymi, które człowiek posiadł. To one pozwoliły mu uniezależnić się od wpływu środowiska, przyrody, być bardziej wolnym. Pozwoliły mu na stworzenie technologii i nauki, która umożliwia ujarzmienie świata i daje poczucie władania nad nim. Wirusy, epidemie, choroby, katastrofa klimatyczna jest jednak czymś, co przypomina jak złudne może być przekonanie o uniezależnieniu się od natury. Dlatego właśnie francuski neurobiolog Piere Vincenzo Piazza pisał w swojej książce Homo biologicus (Piazza, 2020), że dostrzeżenie biologicznego wymiaru natury ludzkiej jest szansą na powstrzymanie destrukcyjnej działalności człowieka. Nauka ludzka ciągle niechętnie przyznaje przyrodzie jej własną inteligencję i mądrość. Wskazywał na to wybitny prymatolog Franz de Waal (2016) pokazując jak badania zdolności myślenia zwierząt przez lata pomijały różnice gatunkowe, różnice środowisk i nisz ekologicznych, do których ludzie i inne zwierzęta są dostosowane (de Waal 2016, Przybyła, 2020). Podobnie jest zresztą z królestwem roślin. Bardzo trudno przyznać nam, że również rośliny dysponują swoistymi możliwościami poznawczymi, które pozwalają poszczególnym osobnikom przeżyć czasem setki, lub i tysiące lat (por. Mancuso, Viola, 2017). Drzewa są zatem dla nas głównie źródłem surowca, towarem, przedmiotem do wykorzystania, co staje się powodem do katastrofy związanej z wylesieniem świata (Domosławski, 2013, Attenborough, 2021). Niechętnie patrzy się na nie jak na istoty, od których zależy nasze istnienie. Nie patrzą tak na nie wielcy plantatorzy, hodowcy bydła, przedsiębiorstwa wydobywające surowce i prości ludzie, którzy (jak choćby w Polsce) chętnie rozjeżdżają tereny leśne i przyrodniczo chronione przy pomocy samochodów, motocykli czy quadów. Wszyscy ci ludzie nie chcą widzieć tego związku. Wolą patrzeć na swój zysk w sferze finansowej lub przyjemności płynącej z aktywności, w której wykorzystują destrukcyjnie przyrodę dla własnych celów. 

Wagę znaczenia możliwości nieograniczonego rozkoszowania się i korzystania z przyjemności dobrze obrazuje funkcjonowanie ludzi w świecie internetu, a szczególnie mediów społecznościowych. Możliwość komentowania wszystkiego, wyrażania swojej opinii, sprawiła, że wielu ludzi traktuje siebie jak wszechwiedzących ekspertów. Narcyzm wypłynął na szerokie wody Internetu. Może dlatego w tych internetowych dyskusjach jest tyle zapalczywości i wrogości graniczącej czasem z nienawiścią. Polski filozof Paweł Dybel nazywa to zjawisko Paninterną (Dybel, 2020). Internet stał się pierwszą rzeczywistością, w którym każdy jest ekspertem i każdy wie lepiej, a media szokują i histeryzują przejaskrawionym przekazem podkreślonym czerwienią tła. Dybel o rozkoszy płynącej z ikonograficznej sfery internetu, możliwości ekspozycji siebie, stawiania swojego obrazu na plan pierwszy, pisze: "Wszystkie te nowe formy wizualnej >rozkoszy< są funkcją nieograniczonego korzystania z Internetu w każdym miejscu i czasie, której ucieleśnieniem stał się dzisiaj smartfon. Magiczny amulet. Fetysz naszego czasu." (Dybel, 2020, s. 66-67). Można dodać, że ten smartfon staje się środkiem wyrazu własnego narcyzmu. Maszyną do nieskrępowanej reprodukcji własnej wielkościowości. Psychoanalityczka Sally Weintrobe zwraca uwagę, że przekonanie o swojej wyjątkowości powoduje zachłanne i dziecięce myślenie, że "mi się należy". To ono staje się podstawą do myślenia negującego własną odpowiedzialność za różne wybory, również te związane z dbaniem o środowisko i indywidualną walkę z kryzysem klimatycznym. Jak pisze: "To uprzywilejowanie podsyca zachłanną formę chciwości. Zaczynamy postrzegać świat oraz wszystko i wszystkich jako zasoby do eksploatacji, służące wyłącznie powiększeniu prestiżu self". (Weitrobe, 2021, s. 301) 

Weszło nam to w krew. W naszą kulturę. Pragnienie rzeczy. Pragnienie nowych samochodów, egzotycznych podróży, ubrań z odpowiednim logo. W tej kwestii zasoby portfeli wielu ludzi wydają się niewyczerpane (por. Klein, 2004). Za to troska o środowisko naturalne i świadomość odpowiedzialności za nie pozostaje daleko za potrzebami konsumpcyjnymi. Negacja, która wspiera wielkościowość, chroni przed poczuciem winy (Weintrobe, 2021). Trzy wielkie przełomy w nauce dokonane kolejno przez Kopernika, Darwina i Freuda miały uderzyć w ludzki narcyzm. Czy rzeczywiście tak się stało? Czy chęć rozkoszowania się, by znowu użyć tu tego lacanowskiego pojęcia, nie jest silniejsza od zdolności do autokrytyki i autorefleksji? Jest to ta sama rozkosz, której można doświadczać spożywając coca colę. Jak zauważa Žižek (2012), im więcej się jej pije by zaspokoić pragnienie, tym bardziej chce się pić. Chce się pić zimną colę. To idealny produkt kultury konsumpcyjnej, który nawet za cenę szkód zdrowotnych dostarcza rozkoszy spożywania. 

3. Nadzieja 

Katastrofa klimatyczna to fakt. Nie jest to żadna hipoteza. To fakt, co do którego istnieje wyjątkowa ilość danych i wyjątkowo silny konsensus naukowy (Foer, 2019, Ramsey, 2020, Markiewka, 2021). Jest to również fakt, który chętnie był ukrywany przez wielkie przedsiębiorstwa i rządy związane z wydobyciem i handlem surowcami kopalnymi (Klein, 2016). Te zabiegi ze strony dużych graczy gospodarczych, świetnie wpasowywały się (i pasują nadal) do indywidualnej ludzkiej potrzeby zaprzeczania i niechęci do patrzenia w oczy prawdzie. Naomi Klein pisze: "Tak właśnie przedstawia się nasz stosunek do tego, czego się nie da zauważyć, i między innymi dlatego emisje CO2 stanowią taki trudnym problem: nie widzimy ich, więc jakoś tam nie wierzymy, że istnieją. Nasza kultura opiera się na wyparciu, na tym, że jednocześnie wiemy i nie wiemy – złudzenie bliskości sprzężone z faktem odległości to trik, który światowy rynek napędzany paliwami kopalnymi doprowadził do perfekcji. Wiemy więc, a zarazem nie wiemy, kto wytwarza dla nas towary, kto po nas sprząta, gdzie znikają nasze śmieci i odchody – zarówno te spływające do kanalizacji, jak i zużyty sprzęt elektroniczny czy emisje dwutlenku węgla" (Klein, 2016, s. 181) 

Może zatem nadszedł najwyższy czas aby zacząć zadawać pytania o to, co się dzieje z odchodami naszej cywilizacji? Zresztą tych odchodów już nie da się ukrywać. Jak mawia się: szambo wybiło. Ogromne wyspy plastiku pływające po oceanach dobitnie o tym świadczą. Podobnie jak zanieczyszczone "rajskie" plaże, ogromne hałdy elektrośmieci i plastikowych odpadków urozmaicające afrykański krajobraz. Przykłady pewnie możnaby mnożyć. Chodzi zatem o to, aby przestać zamykać oczy, przestać wypierać, czy zaprzeczać tej ponurej i porażającej rzeczywistości. Oczywiście to za mało. Rozwiązania problemów ekologicznych są złożone. Wiele jednak na ten temat już wiadomo. Wiele również już napisano. Piszą o tym choćby cytowani wyżej Attenborough, Gates, Foer, czy Fücks. Bez wątpienia jednym z najważniejszych czynników jest tutaj zmiana nastawienia do zwierząt, ich potrzeb, uczuć i praw (zob. np. Singer, 2018). Można iść pewnie dalej. Może należałoby również przemyśleć nasz stosunek do roślin, które wymagają również poszanowania, a co zostało już uznane przez konstytucję Szwajcarii. Na pewno zmianie wymaga stosunek człowieka do przyrody jako całości. Nie można być w tej sprawie ciągle konsumentem. W końcu trzeba się poczuć częścią świata przyrody. Trudno jednak nie tracić nadziei patrząc na zbyt powolny proces zmian, które miałyby przekształcać ludzką świadomość i politykę poszczególnych państw i firm. A jednak wielu ma nadzieję na zmiany. Taki jest właśnie wydźwięk książki i filmu Davida Attenborough (2021). Choć jednak fizyk atmosfery Szymon Malinowski, bohater filmu Jonathana Ramseya (2020), stwierdza, że można zacząć już raczej panikować. Nie chodzi oczywiście o to, aby lęk sparaliżował działania, ale że sytuacja jest naprawdę krytyczna. Podobnie nieustannie nadzieję ma Jane Goodall, legendarna już badaczka szympansów w Gombe. Jest ona od lat osiemdziesiątych poprzedniego stulecia aktywiską i organizatorką pomocy dla ginącego środowiska naturalnego, a w szczególności zanikającej populacji szympansów. W wielu miejscach Goodall powtarza, że trzeba mieć nadzieję (Goodall, Berman, 1999, Goodall, 2020). Patrząc na jej działania, a przede wszystkim na ich skuteczność, wydaje się, że faktycznie warto podążać za nadzieją na zmianę. Pomaga jej to w rozmowach z tymi "złymi", przedstawicielami firm odpowiedzialnych za dewastację środowiska naturalnego. Dzięki tym rozmowom i nadziei, udaje jej się zmienić ich nastawienie. Przesłanie które przyświeca jej działaniom jest również mottem założonego przez nią Jane Goodall Institut. Jest ono skierowane do wszystkich i pozostaje podstawową wskazówką do działań. Przesłanie Goodall brzmi: "Every individual matters. Every individual has a role to play. Every individual makes a difference". 

Można zatem powiedzieć, że każda wypowiedź i każde działanie związane z ochroną środowiska naturalnego ma znaczenie. Z perspektywy psychologicznej, chodzi więc o odrzucenie zaprzeczeń i spojrzenie na prawdę, która wyłania się z dostępnych danych naukowych. Postawa ta była już prezentowana przez Hannę Segal w stosunku do zagrożenia nuklearnego i zimnej wojny. Warte podkreślenia jest, że polska społeczność psychoanalityczna dobrze przyswoiła sobie tę lekcję. Dobitnym tego przykładem jest psychoanalityczna dyskusja o problemach społecznych odbywająca się w naszym kraju. Innym przykładem tego jest wydanie po polsku tomu Nieświadomość w życiu społecznym i politycznym (rok wydania polskiego to 2021), ledwie co opublikowanego w języku angielskim (rok wydania oryginalnego to 2019). To istotny gest, bowiem każda wypowiedź się liczy. Każde zaangażowanie się liczy. Tylko bowiem wspólny wysiłek może doprowadzić do zmiany. O tym wspólnym wysiłku pisze polski filozof Tomasz Markiewka (2021), jako o wyrazie zaangażowania politycznego rozumianego jako zaangażowanie we wspólny świat społeczny i obywatelski. O wspólny wysiłku i współpracy, jako warunku wyjścia z globalnych problemów pisał też, cytowany już Žižek (2020). 

Na koniec warto powrócić do myśli Hanny Segal rozpoczynającej ten wywód. Jej cytowany wcześniej artykuł jest częścią zbioru wypowiedzi na temat psychologicznego rozumienia nienawiści obecnej w życiu społecznym i politycznym. Analizuje tam skłonność ludzkiego umysłu do ześlizgiwania się w stany paranoidalne, w biało-czarne myślenie: wróg/przyjaciel. W swoich wywodach opiera się o opisy funkcjonowania psychicznego człowieka, które pozostawili po sobie wybitni psychoanalitycy: Melania Klein i Wilfred Bion. Dlatego zbiór artykułów Hanny Segal Psychoanaliza, literatura i wojna powinien być podstawową lekturą dla każdego psychologa, psychoterapeuty, czy ogólnie mówiąc – humanisty. Sens jej zaangażowania najlepiej oddaje fragment końcowy cytowanego artykułu Segal, który też stanowi dobre podsumowanie, tego o czym jest niniejszy tekst: "Ruch protestu wobec nuklearnego wyścigu zbrojeń zmieniał się w ostatnich latach. Dziś na jego czele stoją osoby dysponujące wiedzą. Nie twierdzę, że wszyscy profesjonaliści należą do tego ruchu, ale na pierwszej linii walki z wyścigiem zbrojeń stoją lekarze, naukowcy, historycy, nauczyciele, prawnicy – wszyscy oni potrafią obiektywnie obserwować fakty. Istnieją dowody na to, że ich przekaz dociera do ludzi. My także należymy do tej grupy. Jesteśmy naukowcami – obserwujemy fakty psychiczne. Musimy połączyć nasz głos z ich głosem. Po drugie, sądzę, że możemy wnieść unikalny wkład. Dobrze znamy mechanizmy zaprzeczenia, projekcji, magicznego myślenia i tym podobne. Należy przezwyciężać apatię i samooszukiwanie się – zarówno w nas samych, jak i w innych. Gdy nazizm rósł w siłę, społeczność psychoanalityczna poza Niemcami milczała. Taka sytuacja nie może się powtórzyć. Nadieżda Mandelsztam powiedziała: > Milczenie jest prawdziwą zbrodnią przeciwko ludzkości<. My psychoanalitycy, którzy wierzymy w siłę słów i terapeutyczny efekt werbalizowania prawdy, nie możemy milczeć". (Segal, 2005, s. 224-225). 

Materiały cytowane: 

1. Attenborough, D. (2021) Życie na naszej planecie. Moja historia, wasza przyszłość. Przeł. P. Surniak. Poznań, Wyd. Poznańskie. 

2. Diamond, J. (1996) Trzeci szympans. Ewolucja i przyszłość zwierzęcia zwanego człowiekiem. Przeł. J. Weiner, Warszawa, PIW. 

3. Diamond, J. (2007) Upadek. Dlaczego niektóre społeczeństwa upadły, a innym się udało. Przeł. J. Lang, Z. Łomnicka, J. Margański, M. Ryszkiewicz. Warszawa, Prószyński i S-ka. 

4. Domosławski, A. (2013) Śmierć w Amazonii. Nowe eldorado i jego ofiary. Warszawa, Wielka Litera Sp. z o.o. 

5. Dybel, P. (2020) Rozum i nieświadome. Filozoficzne eseje o psychoanalizie. Kraków, Universitas. 

6. Foer, J. S. (2019) Klimat to my. Ratowanie planety zaczyna się przy śniadaniu. Przeł. A. Wojtasik. Warszawa, Wyd. KR. 

7. Fücks, R. (2016) Zielona rewolucja. Przeł. Ś.F. Nowicki. Warszawa, KiP. 

8. Gates, B. (2021) Jak ocalić świat od katastrofy klimatycznej. Rozwiązania, które już mamy, zmiany, jakich potrzebujemy. Przeł. M. Rogalski. Warszawa, Wyd. Agora. 

9. Goodall, J. (2020) The Hope. National Geographic. (Film) 

10. Goodall, J., Berman, Ph. (1999) Reason for hope. A spiritual journey. New York, Warner Books. 

11. Kapela, J. (2018) Polskie mięso. Jak zostałem weganinem i przestałem się bać. Warszawa, Wyd. KP. 

12. Klein, N. (2004) No logo. Przeł. H. Pustuła. Izabelin, Świat Literacki.

13. Klein, N. (2016) To zmienia wszystko. Kapitalizm kontra klimat. Przeł. H. Jankowska, K. Makaruk. Warszawa, MUZA SA. 

14. Mancuso, S., Viola, A. (2017) Błyskotliwa zieleń. Wrażliwość i inteligencja roślin. Przeł. A. Wziątek. Wrocław, Wyd. Bukowy Las. 

15. Markiewka, T. S. (2021) Zmienić świat raz jeszcze. Jak wygrać walkę o klimat. Warszawa, Czarna Owca. 

16. Nancy, J-L. (2021) Arcyludzki wirus. Przeł. A. Dwulit, Kraków, Wyd. Ostrogi. 

17. Piazza, P.V. (2020) Homo biologicus. Jak biologia wyjaśnia naturę ludzką. Warszawa, Wyd. MUZA SA. 

18. Przybyła, J. (2020) Biologiczne podstawy psychoterapii. W poszukiwaniu ewolucyjnego paradygmatu. Psychiatria. Via Medica, Tom 17, nr 2: 80-86. 

19. Ramsey, J. L. (2020) Można panikować. Ramsey United. (Film) 

20. Sala, E. (2020) Natura natury. Dlaczego potrzebujemu dziczy. Przeł. P. Grzegorzewski, M. Wróbel, P. Dembowski. Warszawa, Burda Media Polska Sp. z o.o. 

21. Segal, H. (2005) Milczenie jest prawdziwą zbrodnią. W: Psychoanaliza, literatura i wojna. Pisma z lat 1972-1995. Przeł. D. Golec, A. Czownicka, M. Piskorska, G. Rutkowska, Gdańsk, GWP. 

22. Shah, S. (2020) Dlaczego pandemie są coraz częstsze? Przeł. Z. M. Kowalewski. LeMonde diplomatique. Edycja polska. Nr 2(162), Marzec/kwiecień: 6-8. 

23. Singer, P. (2018) Wyzwolenie zwierząt. Przeł. A. Alichniewicz, A. Szczęsna, Warszawa, Wyd. Marginesy.

24. de Waal, F.B.M. (2016) Bystre zwierzę. Czy jesteśmy dość mądrzy aby zrozumieć mądrość zwierząt? Przeł. Ł. Lamża. Kraków, CCPress. 

25. Weintrobe, S. (2021) Kryzys klimatyczny – wymiar moralny. W: Nieswiadomość w życiu społecznym i politycznym. (red.) D. Morgan. Przeł. D. Golec, A. Kaja, K. Okoń, Warszawa, Oficyna Ingenium; ss. 297 – 318. 

26. Zaraska, M. (2017) Mięsoholicy. 2,5 miliona lat mięsożerczej obsesji człowieka. Przeł. S. Paruszewski. Warszawa, Wyd. Czarna Owca. 

27. Žižek, S. (2020) Pandemic!: COVID 19 shakes the world. New York and London, OR Books. 

28. Žižek, S. (2012) The Pervert's Guide to Ideology. Directed by Sophie Fiennes. Zeitgeist Films, UK. (Film) 

 

Jakub Przybyła

jakubprzybyla@interia.pl 

Kwiecień 2021r.

wtorek, 2 lutego 2021

Powrót wypartego

W ostatnim czasie Wydawnictwo Universitas wydało kolejny tom z serii Dzieje psychoanalizy w Polsce pod tytułem Czy powrót wypartego? Psychoanaliza i dziedzictwo totalitaryzmów. Redaktorem tego tomu jest Ewa Kobylińska-Dehe. Zebrane w tym tomie teksty poruszają tematykę na styku psychoanalizy i traumatycznych dziejów Europy, a w szczególności Polski. Najważniejszym tematem jest jednak zagłada ludności żydowskiej, która naznaczyła losy polskiej psychoanalizy. Warto przeczytać zgromadzone w książce artykuły. Jest to szczególnie chyba ważne w obliczu obecnej, tak nieprzejrzystej, sytuacji politycznej w Polsce i na świecie.




Zapraszam również do kontaktu w sprawach podjęcia psychoterapii psychodynamicznej:

Jakub Przybyła, KRAKÓW
gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 116

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

Kres istnienia

Podczas  izolacji, która dotknęła nasze społeczeństwo (jak zresztą i społeczności innych państw i części świata), można czytać. To twórcza aktywność na ten niepewny czas. Chociaż oczywiście nie wszyscy mogą znaleźć na to energię i przestrzeń psychiczną, bo i nie wszyscy są w komfortowej sytuacji. Wiele osób doświadcza teraz problemów z pracą i finansami. Dla tych osób zapewne zalecenie czytania będzie średnio skuteczne. Pomimo to chciałbym polecić najnowsze tłumaczenie książki włoskiego psychoanalityka Franco De Masi. Książka nosi tytuł "Kres istnienia". Jest to zbiór krótkich artykułów poświęconych problemowi śmierci, starzenia się i przemijania w psychoanalizie i w ogóle życiu człowieka. Jest to pozycja fachowa ponieważ dyskutuje na polu teoretycznym z pracami Freuda i Klein. Z drugiej jednak strony wiele tam trafnych obserwacji na temat ulotności i przelotności życia ludzkiego. Temat bardzo aktualny. Jest to książka o tyle wyjątkowa, że jest jedną z niewielu psychoanalitycznych pozycji dotyczących śmierci i starzenia się. Temat ten odważnie podejmowała psychoterapia egzystencjalna, szczególnie Irvin Yalom. Warto popatrzeć teraz na przemijalność i kruchość życia oczami Franco De Masi i psychoanalizy. Polecam!

Chciałbym również poinformować, że w tym wyjątkowym czasie pracuję głównie zdalnie za pomocą internetu. Nie jest to optymalna praca. W większości przypadków należy potraktować ją jako terapię wspierającą. Mam jednocześnie nadzieję, że jak najszybciej będzie można wrócić do spotkań osobistych. Zapraszam do kontaktu:  

Jakub Przybyła Gabinet Psychoterapii IMAGO wKrakowie
gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

Fot. autora.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Psychodynamiczna perspektywa w uzależnieniach

Od dość dawna proponuję w mojej pracy z osobami uzależnionymi leczenie oparte o perspektywę psychodynamiczną. Jednym z głównych autorów, na których się tutaj opieram, jest Jerome Levin. Okazuje się, że ten typ myślenia jest już częściej reprezentowany w Polsce. Zapraszam do zapoznania się z materiałem wideo:


Zapraszam również na stronę Gabinetu Psychoterapii:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

poniedziałek, 21 stycznia 2019

O uzależnieniach jeszcze...

Książka Adama Altera Uzależnienia 2.0 porusza ważny temat dotyczący korzystania z nowych technologii. Autor opisuje tam fenomen, który nazywa uzależnieniem behawioralnym. Czym jest uzależnienie behawioralne dla nikogo w gruncie rzeczy nie jest jasne. Trudno się jednak zgodzić z autorem książki, twierdzącym że każdy, niezależnie od jakichkolwiek czynników, jest w stanie uzależnić się od nowych technologi: gier, internetu, portali społecznościowych, smartfonów... No cóż, to nasza codzienność. Na pewno ta technologa czyni człowieka zależnym, niekoniecznie jednak ta zależność jest destrukcyjna! Dlatego wydaje się, że to właśnie osobowość człowieka, jego charakter predysponują go do niekorzystnego i destrukcyjnego zachowania. Tymi problemami zajmuje się psychoterapia psychodynamiczna. Zatem to, co nazywa się czasem uzależnieniem behawioralnym powinno być leczone raczej terapią psychodynamiczną, a nie terapią uzależnień. W jednym autorowi warto przyznać jednak słuszność: opisywana zależność od technologii to poważny problem społeczny.

Zapraszam na stronę Gabinetu Psychoterapii Psychodynamicznej:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115
Kraków 


poniedziałek, 29 października 2018

Psychoterapia psychodynamiczna nastolatków

Dojrzewanie (adolescencja, nastolectwo) to okres w życiu człowieka niezwykle ważny i burzliwy a jednocześnie trudny. To, co jest przejawem normalności w dorosłości nie koniecznie musi stać wysoko w hierarchii wartości nastolatka. To, co wydaje się z perspektywy dorosłego patologiczne, nie musi takim być w odniesieniu do adolescenta. To przykładowe paradoksy związane z dojrzewaniem. Okresowi temu przygląda się w swojej książce Wieczne nastolatki Francois Ladame. W przystępny sposób, a jednak pozbawiony uproszczeń, opisuje meandry tego trudnego wieku. Książkę szczególnie polecam. 

W ramach swojej praktyki prowadzę również psychoterapię psychodynamiczną nastolatków. Zapraszam do kontaktu.

Zapraszam też na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115



środa, 28 marca 2018

Ciąża

Ciąża jest stanem wyjątkowym dla kobiety. Jest też często wyjątkowym przeżyciem dla mężczyzny, będącego ojcem dziecka. O tym niezwykłym stanie psychofizycznym opowiada książka Joan Raphael-Leff Ciąża. Kulisy wewnętrznego świata. Autorka opisuje tam różne typy postaw kobiet wobec własnej ciąży. Wyjaśnia, jak te postawy wiążą się z wewnętrznym światem fantazji i przeżyć. Wskazuje też na postawy ojców, mężów, partnerów, którzy towarzyszą kobiecie w tej niezwykłej przygodzie. Książka na pewno warta polecenia dla terapeutów, jak również dla kobiet i mężczyzn doświadczających w swoim życiu fenomenu ciąży i czekających na pojawienie się na świecie nowego człowieka.

Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

poniedziałek, 2 października 2017

Od ciała do psychiki i z powrotem

Kontakt psychoterapeutyczny to nie tylko kontakt poprzez język, słowa; to nie tylko komunikacja poprzez to, co powiedziane i usłyszane. Psychoterapia to metoda leczenia, w której bierze udział cały człowiek - zarówno pacjent, jak i terapeuta. To język ciała, zapach, wygląd, w końcu ruchy, zachowanie, objawy cielesne. To właśnie psychoanaliza zwróciła uwagę poprzez opis mechanizmu konwersji na powiązanie tego, co fizyczne z tym, co psychiczne. Joyce McDougall w książce Teatry ciała opisała, jak pierwsze, niemowlęce, często przedjęzykowe doświadczenia, zmieniają się w objaw i obszar cierpienia psychicznego. Joachim Bauer w książce Empatia. Co potrafią lustrzane neurony? opisał jak odzwierciedlanie neurobiologiczne drugiej osoby, jej ruchów, zachowania łączy się z mechanizmami rozumienia, uczenia się, identyfikowania i w końcu pomagania innym. Psychoterapia, a szczególnie psychoterapia psychoanalityczna i psychodynamiczna, jest kontaktem, który może odbywać się tylko w obecności dwóch ciał. Tylko taki rodzaj leczenia, w fizycznej obecności i rozmowie terapeuty i pacjenta umożliwia zmiany w osobowości człowieka.

Relacja nauk biologicznych, medycyny somatycznej czy w końcu neuronauk do psychoterapii wcale nie jest jednak prosta. Istnieją ogromne ograniczenia w przekładalności języków nauk psychologicznych na język biologiczny. O tych trudnościach i ograniczeniach z nimi związanych piszę w ostatnim numerze Psychoterapii Psychodynamicznej w Polsce (2017/4) w tekście Psychodynamiczne spojrzenie na neuropsychoanalizę: niebezpieczna moda czy twórcza perspektywa?

Zapraszam na stronę Gabinetu:

tel. 888 867 115



poniedziałek, 5 września 2016

Neurobiologiczne podstawy psychoterapii

Jednym z elementów mojej pracy i działalności w ramach praktyki psychoterapeutycznej jest stałe poszerzanie wiedzy dotyczącej człowieka, jego życia i funkcjonowania psychicznego. Efektem tego są poszukiwania teoretyczne, które czasami przybierają postać artykułów naukowych. 

Chciałbym Państwa zaprosić do zapoznania się z nowy artykułem napisanym w ramach działalności gabinetu, dotyczącym neuronauki i neuropsychoanalizy, Artykuł ukazał się w najnowszym numerze czasopisma Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego Psychoterapia.

Jakub Przybyła

Zapraszam również na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

Fot. pobrano ze str.: akil

wtorek, 23 sierpnia 2016

O psychoterapii i internecie

Od pewnego czasu wielu "specjalistów" od psychoterapii ogłasza się, że prowadzi usługi przez komunikatory internetowe. Miałoby to świadczyć o postępie, otwarciu na nowe możliwości, nowoczesności itd., itp. Niestety sprawa wygląda zgoła inaczej. Psychoterapia - nawet taka, która miałaby być nowoczesna - nie może być prowadzona inną drogą niż bezpośrednie spotkania człowieka z człowiekiem w gabinecie. Inne formy terapii, a szczególnie terapia via internet, jest w najlepszym przypadku mało skuteczna, a w najgorszym - wzmacnia procesy patologiczne czyli problemy pacjenta, dając im przestrzeń i pole. 

W kwietniu tego roku odbyło się sympozjum Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej poświęcone temu zagadnieniu. Stanowisko Towarzystwa jest wyraźne: terapia psychodynamiczna nie może odbywać się przez internet! Zapraszam do zapoznania się ze sprawozdaniem z sympozjum na stronie Towarzystwa:

Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

Fot. autora, prawa zastrzeżone

wtorek, 22 marca 2016

Gotowość do psychoterapii

Korzystanie z usług psychoterapeutycznych jest coraz powszechniejszym sposobem radzenia sobie w sytuacji doświadczania życiowych problemów i objawów psychologicznych. Jednakże sama decyzja i wstępną gotowość do rozpoczęcia terapii może okazać się nie dość wystarczająca, aby z niej skorzystać.

Przede wszystkim terapia nie jest zwykłą rozmową. Jest oczywiście rodzajem rozmowy, której funkcją jest pomaganie i leczenie, ale rządzi się swoistymi prawami, które zawarte są w umowie - kontrakcie, jaki terapeuta zawiera z pacjentem. Oczywiście to terapeuta ma prawo i właściwie obowiązek decydować o doborze metod i rodzaju leczenia. Jest to zgodne z faktem, że to psychoterapeuta jest profesjonalistą, który powinien posiadać odpowiednią wiedzę psychoterapeutyczną i psychopatologiczną. Na podstawie tej wiedzy powinien zaproponować pacjentowi sposób leczenia. Wiąże się to z koniecznością zaakceptowania przez pacjenta zależności od terapeuty i zaproponowanych warunków. Oczywiście alternatywą jest rezygnacja z danej terapii, czy terapeuty. Niemniej jednak podjęcie terapii musi się wiązać z zaakceptowaniem jakiś warunków.

Terapia to najczęściej długi proces. Dlatego aby z niego skorzystać i wytrwać do czasu wspólnego uzgodnienia zakończenia terapii, konieczna jest duża motywacja pacjenta. Zaangażowanie osoby korzystającej z terapii może być zagrożone zarówno przez okoliczności życiowe, jak również - i to jest ważniejsze - przez czynniki nieświadome związane z przeżyciami pacjenta. Dlatego ważne jest, aby chcąc skorzystać z terapii przygotować się na przyjmowanie za dobrą monetę sugestii terapeuty i nie poddawanie się przy pierwszych wątpliwościach.

Oczywiście można przyjmować sugestie terapeuty tylko wówczas, jeśli wierzy się w jego kompetencje. Stąd warto poznać doświadczenie zawodowe terapeuty, przynależność do zawodowych stowarzyszeń, aktywność naukową, system terapeutyczny reprezentowany przez specjalistę. Pozwala to m.in. zrozumieć postępowanie profesjonalisty, ocenić czy terapeuta przestrzega standardów zawodowych i zbudować na tej podstawie zaufanie, które jest podstawą aliansu terapeutycznego. Niestety wciąż jest wielu psychoterapeutów, którzy kierują się raczej swoim widzimisię, niż zasadami postępowania profesjonalnego dla swojej grupy zawodowej.

Zapraszam na stronę Gabinetu Psychologicznego:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

Kozetka w muzeum Freuda, zdjęcie pobrane ze str: Poradnia


środa, 17 lutego 2016

Neuropsychoanaliza

Na rynku wydawniczym można znaleźć wiele publikacji dotyczących psychoterapii. Jedne są bardzo afirmatywne wobec tego rodzaju leczenia, inne bardzo krytyczne. Zdarzają się również takie głosy, które podważają skuteczność większości rodzajów terapii, oskarżają terapeutów o nieuprawnione wyciąganie pieniędzy itp. Tego rodzaju wypowiedzi pojawiły się choćby w przewodniku po psychoterapii, który został wydany nie dawno w Polsce przez jedno z czasopism. Niestety w takich publikacjach podaje się, jako autorytety osoby, które wypowiadają się niezgodnie z dostępną wiedzą na temat leczenia psychoterapeutycznego. Wiedza ta pokazuje, że różne oddziaływania terapeutyczne, zarówno poznawczo-behawioralne, jak i psychodynamiczne i psychoanalityczne są skuteczne. Z drugiej strony sam postęp nauk o mózgu wskazuje, że intuicje, które Freud formułował sto lat temu, okazują się całkiem trafne. Jednym z dowodów na to jest istnienie działu nauki, jaką jest neuropsychoanaliza. Jeden z najwybitniejszych współczesnych badaczy mózgu i biologicznych determinant ludzkiego zachowania - Jaak Panksepp, jest zagorzałym zwolennikiem psychoterapii, szczególnie takiej, która koncentruje się na emocjonalnym życiu człowieka. Postęp nauk o mózgu, neuropsychoanaliza, potwierdza również starą, analityczną ideę, że w ludzkich umyśle/mózgu zawarta jest sfera najwcześniejszych doświadczeń emocjonalnych, które psychoanaliza nazywa diadami self-obiekt, które w decydujący sposób, nieświadomie modulują zachowania człowieka. Jedną z terapii, która skupia się szczególnie na tym zagadnieniu, jest terapia TFP skonstruowana przez wybitnego psychoanalityka Otto Kernberga i jego zespół. Podważanie sensowności psychoterapii, jest więc po prostu mijaniem się z współcześnie obowiązującą naukową prawdą.

Zapraszam na stronę Gabinetu Psychoterapii:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

Jaak Panksepp, fot. pobrane ze strony: orca

poniedziałek, 16 listopada 2015

Psychoanaliza jako rozwój

Donald W. Winnicott był jedną z ciekawszych osobowości w historii psychoanalizy. Chociaż działał w ramach Brytyjskiego Towarzystwa Psychoanalizy nie identyfikował się z żadną z dominujących tam ideologii terapeutycznych: ani ze zwolennikami Anny Freud, ani z "wyznawcami" Melanii Klein. Chociaż wiązały go mocne osobiste i teoretyczne związki z Klein, pozostawał wobec niej niezależny i krytyczny. To właśnie on dał początek frakcji niezależnych w brytyjskim Towarzystwie.

Dla Winnicotta metaforą terapii była opieka matki nad dzieckiem, niemowlęciem, wspólna zabawa - pobudzająca kreatywność człowieka, jego wolność i niezależność. W wielu punktach odszedł od tego, czym psychoanaliza była dla Zygmunta Freuda i  Melanii Klein. Jego niezaprzeczalnym wkładem w praktykę i teorię psychoanalizy pozostaje oryginalne rozumienie rozwoju dziecka i kontaktu matka -dziecko.

Rozwój teorii Winnicotta w cyklu jego życia osobistego opisuje Adam Phillips w ciekawej książce Winnicott (IMAGO, 2013).

Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com
tel. 888 867 115

Fot. autora, prawa zastrzeżone.


wtorek, 16 czerwca 2015

Psychoterapia i nowinki technologiczne

Psychoterapia jest zasadniczo sposobem leczenia trudności psychologicznych poprzez rozmowę. W zależności od modalności terapeutycznej, można spierać się o to, co dokładnie w tej rozmowie leczy. Różne badania nad czynnikami leczącymi w terapii pokazują, że czynnikiem niespecyficznym, być może decydującym o leczniczych właściwościach tego mówienia, jest jakość relacji między pacjentem a terapeutą. Oczywiście można postawić od razu pytanie, a co decyduje o tej jakości? Tu także będą różne odpowiedzi, ale  to psychoanaliza opisała dynamikę spotkania terapeutycznego jako pierwsza, i do dzisiaj jej opisy są wzorcowe - także dla innych modalności terapeutycznych. Warto choćby przypomnieć, że koncepcja "przymierza, aliansu terapeutycznego" wywodzi się właśnie z psychoanalizy! Tak jest też z wieloma innymi koncepcjami, do których w świadomy i nieświadomy sposób odwołują się terapeuci wszystkich szkół psychoterapii.

Rozwój technologii informatycznych spowodował, że można rozmawiać, utrzymywać więź, kontakt na bardzo wiele sposobów. Technologia wspiera utrzymywanie więzi mimo odległości. Jak sugerują niektóre badania dotyczące używania mediów społecznościowych i komunikatorów, osoby, które to robią, używają tej formy kontaktu, są najczęściej aktywnie społecznie, interpersonalnie. W tym sensie media informatyczne i teleinformatyczne wspierają bycie z innymi. Technologia może jednak dawać schronienie przed realnym kontaktem z drugą osobą. Dla osób, które mają kłopoty w relacjach międzyludzkich, internet może być dobrą przykrywką dla lęków, których doświadczają.

Dlatego psychoterapia, leczenie trudności emocjonalnych, musi pozostawać w prawdziwym, niezapośredniczonym kontakcie człowieka z drugim człowiekiem. Jakikolwiek surogat tego kontaktu, taki jak kontakt telefoniczny czy poprzez kamerę internetową, będzie tylko atrapą prawdziwego kontaktu i nie wiele ma wspólnego z psychoterapią, a szczególnie z psychoterapią w sensie psychodynamicznym, czy psychoanalitycznym.

Tak, jak można udzielić porady, albo wsparcia przez telefon, tak też można zrobić to via internet; pozostanie to jednak zawsze tylko poradnictwem i wsparciem psychologicznym, a nie psychoterapią. Warto o tym pamiętać ze względu na to, że istnieje wiele ofert pomocy psychologicznej przez internet - jakkolwiek by tego nie uzasadniać, ta forma pomocy nie jest leczeniem i zaprzecza realnemu spotkaniu między dwojgiem ludzi. Przeżyć to spotkanie i doświadczyć bliskiej relacji, bez możliwości ukrywania się za ekranem komputera, można tylko w realnym spotkaniu.

Zapraszam na stronę Gabinetu Psychologicznego:


gabinet.imago@gmail.com

Paul Klee, grafika pobrana ze strony: klee
 

niedziela, 7 czerwca 2015

Psychoterapia i etyka

Psychoterapia psychodynamiczna jest procedurą, działaniem leczniczym, można powiedzieć: paramedycznym. Tak, jak lekarzy medycyny somatycznej obowiązują swoiste kodeksy etyczne i zawodowa aksjologia, tak również terapeutę psychodynamicznego obowiązuje zawodowy kodeks etyczny. Pewne zasady regulujące postępowanie terapeutyczne są dzielone z innymi modalnościami psychoterapii, niektóre są jednak swoiste dla terapii psychodynamicznej i wyznaczają jej wyjątkowość i oryginalność.

Znajomość i przestrzeganie etyki zawodowej jest ważne o tyle, że potencjalnie terapia może stać się płaszczyzną pewnych nadużyć i nieprawidłowości. Jest tak szczególnie w przypadku, gdy ktoś próbuje uprawiać "psychoterapię" bez oparcia o teorię psychologiczną, a jedynie powołując się na swoje widzimisię, albo podejrzanych psychoterapeutycznych guru, których niestety wciąż jest wielu. Trzeba tu zauważyć jedno: ten kto chwali się odwołaniem do praktyki i pogardza teorią, jest kiepskim fachowcem. Nie ma bowiem nic bardziej praktycznego, niż dobra teoria! Oczywiście ktoś, kto zna się tylko na teorii, też nie koniecznie będzie dobrym terapeutą. To właśnie jednak porządna teoria psychologiczna i psychopatologiczna może zapewnić skuteczne leczenie i wskazywać, co można albo i nie w przebiegu terapii. To właśnie jest odwołanie do aksjologii i etyczności. Jedną z najlepiej uzasadnionych i najskuteczniejszych psychoterapii jest terapia psychodynamiczna.


Zapraszam również do lektury tekstu Piotra Drozdowskiego dotyczącego głównych założeń i ram psychoterapii psychodynamicznej rekomendowanej przez PTPP:


Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com

Fot. autora, prawa zastrzeżone