wtorek, 14 kwietnia 2015

Bion i funkcja alfa

Wilfred Bion (1897 - 1979) był jednym z najważniejszych i najbardziej oryginalnych teoretyków psychoanalizy w ubiegłym wieku. Do współczesnej myśli i terapii analitycznej dostało się wiele z jego koncepcji i pomysłów. Jednym z ważnych wątków jego pracy teoretycznej była próba formalizacji psychoanalizy (pomysł siatki, funkcji, przekształceń). Choć sam ten pomysł nie został szeroko podchwycony i wykorzystany, to wiele ze szczegółowych rozwiązań bionowskiej teorii znalazło uznanie w psychoterapii. Jednym z ważniejszych dokonań Biona była konceptualizacja funkcji alfa. Mówiąc bardzo skrótowo i upraszczając jest to możliwość przekształcania, opracowania elementów "niestrawnych" w "strawne". Chodzi tu zdolność do przekształcania tego, co "złe" w to, co "dobre". Chodzi tu oczywiście o przestrzeń psychiczną, a pojęcia funkcji alfa, "złych" beta-elementów i "dobrych" alfa-elementów mają charakter czysto hipotetyczny. Urzeczywistnieniem, czyli realizacją w praktyce życiowej, funkcji alfa jest umiejętność "zamyślania się" matki, czyli intuicyjnego wczucia i rozumienia małego, prewerbalnego dziecka. Funkcję tą realizuje też terapeuta oferując pacjentowi komentarze i interpretacje mające pomóc mu poradzić sobie z tym, co emocjonalnie trudne.

Zapraszam do lektury tekstu (w języku angielskim) polskiego psychoanalityka praktykującego w Australii - Michała Łapińskiego:


Zapraszam również na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com


Fot. autora, prawa zastrzeżone

wtorek, 7 kwietnia 2015

Yalom o starzeniu się

Ukazał się właśnie kolejny zbiór opowieści terapeutycznych Irvina Yaloma Istoty ulotne (Wyd. Czarna Owca, 2015). Pomimo upływu lat, podeszłego wieku samego autora, narracja ta porusza podobne zagadnienia do wcześniejszych publikacji, a praca samego terapeuty konsekwentnie dąży do eksploracji egzystencjalnych niepokojów, lęków związanych ze starzeniem się i śmiercią, oraz bada trudności w emocjonalnej wymianie, jaka się dokonuje pomiędzy dwojgiem ludzi.

Pewne wątki w terapeutycznej pracy Yaloma są kontrowersyjne, szczególnie z psychodynamicznego, psychoanalitycznego punktu widzenia. Egzystencjalna terapia Yaloma inaczej konceptualizuje pewne zagadnienia, inaczej je rozumie. Niemniej, tak jak zaznaczyłem wcześniej, Yalom pozostaje w swoim myśleniu niezwykle konsekwentny.

Same opowieści przedstawiane w zbiorze są emocjonalnie poruszające. Pewnie dlatego, że dotykają problemów, z którymi w różny sposób borykają się wszyscy ludzie. Na pewno szczególne w całej pracy Yaloma, jak i w tej nowej publikacji, jest to, że odważa się poruszać temat ludzkiej skończoności, lęku przed śmiercią, starością, zagadnienie żałoby i utraty.

Irvin Yalom, zdjęcie pobrane ze strony: NZZ


Zapraszam na stronę Gabinetu Psychologicznego:

gabinet.imago@gmail.com

Fot. autora, prawa zastrzeżone.


wtorek, 31 marca 2015

Hanna Segal

Jedną z najważniejszych postaci psychoanalizy była Hanna Segal, analityczka brytyjska o polsko - żydowskich korzeniach. Jej główną zasługą jest rozpropagowanie i kontynuacja myśli i pracy Melanii Klein. Sama wniosła do psychoanalizy oryginalną teorię symbolizacji i tzw. zrównania symbolicznego. Prezentowane nagranie pokazuje wywiad przeprowadzony z Hanną Segal tuż przed jej śmiercią w 2011 roku.
 




Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com

Obraz W. Kandinsky'ego, zdjęcie pobrane ze strony Wikiart

środa, 25 marca 2015

Symbolizacja w psychoanalizie

Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego wydało nie tak dawno książkę Marty Szpak Rozwój symbolizacji. Wybrane perspektywy psychoanalityczne (Kraków, 2014). Pozycja to o tyle ważna, że podejmuje próbę wprowadzenie w dyskurs polskiej psychologii akademickiej podstawowych konceptów współczesnej psychoanalizy. Oczywiście ta współczesna psychoanaliza nie jest oderwana od swoich korzeni, od myśli Freuda i Klein. Niemniej jednak, przez ponad sto lat rozwoju, dorobiła się wielu różnych pomysłów, modyfikacji i konceptualizacji. Książka Marty Szpak częściowo oddaje to bogactwo koncentrując się na procesach tworzenia symbolu, symbolizacji doświadczeń i psychopatologii tych procesów. Chociaż można by się czasem spierać z autorką o jej rozumienie tego, czym jest psychoanaliza obecnie, nie umniejsza to jednak wartości jej książki.

Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com 

Obraz Egona Schiele, zdjęcie pobrane ze strony: PICTIFY

niedziela, 22 marca 2015

"Freud" Stefana Zweiga

W ostatnim czasie Instytut Studiów Psychoanalitycznych im. Hanny Segal opublikował biografię Zygmunta Freuda napisaną przez Stefana Zweiga. Jest to właściwie wznowienie pozycji tłumaczonej i wydanej w Polsce jeszcze przed wojną, czyli za czasów życia Freuda. Jest to też jedyna biografia Freuda powstała za jego życia.

Zweig był zafascynowany Freudem. Jest to wyczuwalne w jego książce. Czasami nawet czuć w stylu Zweiga przesadę posuniętą do idealizacji. Jednak tam gdzie autor opisuje szczegóły teorii, robi to ciekawie, literackim językiem, a jednocześnie nie upraszczając pewnych trudnych zagadnień. Poza kilkoma miejscami, z którymi można by dyskutować, książka jest dość kompetentna. Pozostaje też ciekawa i pełna pasji. Nawet początkowa przesada w podnoszeniu zasług Freuda i jego wyjątkowości, nie psuje całego efektu lektury. "Freud" Zweiga to dobry wstęp do zapoznania się z dziełem twórcy psychoanalizy.

Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com

Fot. autora, prawa zastrzeżone.


wtorek, 10 marca 2015

Profesjonalizm w psychoterapii

Profesjonalizm w psychoterapii to pojęcie dość niejednoznaczne i często - zbyt łatwo - subiektywizowane. Bycie profesjonalnym psychoterapeutą to oczywiście stosowanie metod terapii zgodnie z wyuczoną wiedzą teoretyczną i praktyczną. Jest to też zachowanie zgodne z kodeksami etycznymi, które formułowane i publikowane są przez odpowiednie towarzystwa psychoterapeutyczne.

Co zatem nie jest profesjonalne w psychoterapii? Zdecydowanie brak profesjonalizmu polega na łatwym rezygnowaniu z metod i nie stosowaniu się do wiedzy teoretycznej danej modalności terapeutycznej. Oznacza to w praktyce, że ze względów etycznych i profesjonalnych terapeuta nie powinien odstępować od znanych sobie zasad postępowania i interweniowania. Jeżeli będzie to robił, nawet na wyraźne życzenie pacjenta, oznacza to raczej, że wzmacnia jego opory oraz niedojrzałe pragnienia, niż to, że pomaga pacjentowi. Ze strony pacjenta chodzi więc tu o opór; po stronie terapeuty jest w takim przypadku poddanie się, odreagowanie, lub zwykły brak profesjonalizmu.

Opisywana sytuacja jest analogiczna do sytuacji gdy pacjent lekarza somatycznego żąda by ten nie posługiwał się swoją wiedzą, ale odstąpił od niej na rzecz przyjęcia punktu widzenia pacjenta, który nie ma przecież odpowiedniego przygotowania, wykształcenia czy doświadczenia.

Oczywiście należy pamiętać, że w pewnych wyjątkowych sytuacjach odstępstwa od reguły są możliwe, trzeba tylko wiedzieć dlaczego się od tej reguły odchodzi i jak ma to pomóc w problemie pacjenta. Inną ważną kwestią jest to, że ze względu na wiele różnych modalności i szkół psychoterapeutycznych pacjent ma prawo wiedzieć, jak pracuje jego terapeuta. Terapeuta zaś powinien jasno wyłożyć swojemu pacjentowi sposób i reguły pracy, jakie ze względu na przekonania i posiadane wykształcenie stosuje w pracy.

Zapraszam na stronę Gabinetu:

gabinet.imago@gmail.com

Autor: Egon Schiele, zdjęcie pobrane z Wikiart

wtorek, 3 marca 2015

Marzenie senne

Psychoanaliza jest sztuką interpretacji. W pierwotnym zamyśle pomyślana była jako metoda odczytywania marzenia sennego. Oczywiście odnajdywanie znaczeń snów nie jest głównym zajęciem analityka i nie tylko sny go interesują, interpretacja snu jest jednak paradygmatem dla pracy terapeuty psychoanalitycznego w ogóle. Tak, jak snu nie rozumie się bezpośrednio, ale poprzez jego naturę symboliczną, poprzez mechanizmy nakładania na siebie treści, przesunięć sensu, tak również to, co mówi pacjent traktuje się, jak coś na kształt snu. 

Wielu analityków podkreśla, że impas w terapii często przełamywany jest poprzez marzenie senne i jego rozumienie. Thomas Ogden, odwołując się do pojęcia śnienia i zamyślenia, jako umiejętności odczytywania znaczeń tego śnienia, twierdzi nawet, że możliwość śnienia - na jawie i we śnie jest świadectwem zdrowia: nieświadome wówczas swobodnie pracuje, nie jest otamowane, zatrzymane w opracowywaniu wypartego i konfliktowego materiału.

Jak ważna jest kwestia marzeń sennych pokazuje już to, że opus magnum Freuda to Die Traumdeutung, praca poświęcona interpretacji marzeń sennych. To tam Freud daje wykład tzw. pierwszej topiki, tj. rysuje  pierwszy model aparatu psychicznego i znaczenia w nim sfery nieświadomego.

Również wybitny analityk o polsko - żydowskich korzeniach - Herman Nunberg uznał za stosowne i potrzebne omówienie problematyki snu na samym początku swojej klasycznej już pozycji Principles of Psychoanalysis.

Dlatego właśnie pacjenci terapii psychodynamicznej i psychoanalitycznej proszeni są o dzielenie się swoimi snami z terapeutą.

Zapraszam na stronę Gabinetu Psychologicznego:

gabinet.imago@gmail.com

Obraz Edvarda Muncha: Roździelenie